niedziela, 4 listopada 2007

Dowcipy o Adamie Małyszu

Dowcipy o Adamie Małyszu

Lecą dwa bociany, a pomiędzy nimi Małysz. Jeden z bocianów w pewnym momencie mówi do Małysza:
- Ej ty, nie będzie ci za gorąco w tym kombinezonie w Afryce?

Podobno Adama Małysza przyłapano na braniu nielegalnego dopingu. Widziano go jak wyjadał karmę dla ptaków.

Mówi jaskółka do jaskółki:
- Jutro będzie pogoda, bo Małysz wysoko lata.


Humor i dowcipy o Adamie Małyszu

Dlaczego Adama Małysza posądzono o gwałt? - Bo przeleciał skocznię.

Czego nie lubi Adam Małysz? - Jak się go pytają - Jak ci leci?.

Przychodzi Małysz do kiosku i mówi: - Poproszę dwa bilety.
Sprzedawca: - Dwa złote...
Małysz: - Nie. Jeden srebrny, drugi brązowy.

Czym różni się Małysz od Miga? - Miga trzeba tankować w locie.

W więziennej celi siedzą dwaj więźniowie skazani za napad na bank. Nagle jeden pyta:
- Ty, znasz Małysza ?
- Nie, a co ?
- Ten, to miał skok...

Dowcipy o Adamie Małyszu

Jeśli znasz jakieś fajne teksty smsów z kategorii "Dowcipy o Adamie Małyszu", nadeślij je do naszego serwisu.

Co Małysz ma w kuchni? - Ma łyżki.

Trwa konkurs lotów narciarskich. Pierwszy skacze Ahonen. Po chwili spiker ogłasza: - 80 metrów. Zirytowany skoczek wrzeszczy: - Po co czytałem wczoraj W 80 dni dookoła świata?
Drugi skacze Szmitt - 303 metry – krzyczy spiker. Szczęśliwy Niemiec mówi: - Nie bez powodu czytałem wczoraj Dywizjon 303.
Zdenerwowany Małysz biegnie do Tajnera: - Nie skaczę! - Dlaczego? - Czytałem wczoraj 20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi!

Po co Małyszowi komórka? - Żeby poprosić wieżę o pozwolenie na lądowanie.

Czym się różni Małysz od F-16?
- F-16 lata niżej i tankuje w locie.
- A czym się różni Małysz od 747? :)
- 747 ma mniejszy zasięg.

Żona mówi do Małysza:
- Chyba będzie padać...
- A co znów nisko latam - odpowiada Adam.

Dlaczego Małysz na dużej skoczni w Lahti podczas Mistrzostw Świata skoczył bliżej od Schmidta?
- Ponieważ korzysta z Idei i stracił zasięg.

Czym się różni Małysz od Hitlera?
- Adolf długo dochodził do władzy, a Małysz już mógłby być prezydentem.

No więc leci sobie Adam Małysz. Nagle podlatują do niego dwa gołębie i lecą sobie z nim tak pewną chwilę.
Lecą i lecą... W końcu jeden pyta drugiego:
- Ej, co to za koleś?
- Nie wiem, ale już trzecią godzinę leci i się jeszcze nie przedstawił

Dlaczego Małysz lata tak daleko?
RedBull doda ci skrzydeł.

Małysz jesienią idzie sobie przez park i słyszy:
-Adam czekaj
-Słucham ptaszku
-Zabierzesz się z nami do Afryki, bo Schmitt nie da rady...

Czym różni się Małysz od kota?
-Kot ląduje na 4 łapy, a Małysz robi telemarka

Dlaczego Małysz jest groszy od Ferrari
-Ferari ma na setki 3,5 sekundy, a Małysz aż 5,5

Przed podróżą do Japonii na kolejne zawody Adam się zastanawiał czy lecieć tam samolotem, czy na nartach.

Dlaczego Małysz ma kolczyk w uchu?
-Żeby zrównoważyć zegarek!

Czym różni się Małysz od Gołoty?
-Małysz dłużej wytrzymuje w powietrzu niż Gołota na ringu

Czemu Małysz ma kolczyk w uchu?
-Bo go ornitolodzy dorwali.
-U Małysza wykryto doping, ważą się losy jego dyskwalifikacji, powodem było zażywanie karmy dla ptaków.

Copyright 2007 http://humor-dowcipy.blogspot.com/

piątek, 15 czerwca 2007

Humor kawały i dowcipy o ruskich. Śmieszne memy i obrazki

Humor i dowcipy o ruskich

Humor kawały i dowcipy o ruskich. Śmieszne memy i obrazki.
                                            ROSJA VS USA

  Rosjanie kupują od Amerykanów drogą piłę spalinową do drzew. Piła miała ścinać do 50 drzew na dobę. Rosjanie do tego zadania zatrudnili najlepszego drwala – Saszę. Ale jak się okazało - ściął tylko 20 drzew i piła się zepsuła. Rosjanie zgłaszają reklamacją do Amerykanów.
- W instrukcji jest napisane, że ścina ona do 50 drzew, a nasz Sasza ściął tylko 20 !? - zgłaszamy reklamację. Amerykanie więc przyjechali do Rosji, aby załatwić reklamację. Odpalają piłę, a Roscy na to: - A to ona ma silnik?!!!

                                               RUSKI FOTORADAR

W Rosji zero tolerancji da piratów drogowych

W Rosji zero tolerancji da piratów drogowych
 
Zawody w rzucaniu broną . Startują:  Polak, Rus i Niemiec
Pierwszy rzuca Niemiec i uzyskuję 5 metrów.
Drugi rzucał polak i uzyskuje 7 metrów. 
Trzeci rzuca ruseki uzyskuję wynik najlepszy wynik 10 metrów. 
Niestety go  zdysfalifikowali bo zapomniał odczepić brony od traktora.
 
                                                        ***    
Diabeł złapał Polaka Ruskiego Niemca i mówi:
- Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego któremu krokodyl nie odgryzie jąder!
Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
Jako trzeci Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada Polak.
Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
- Który płynął ostatni?
 
Rosyjska policja w nowej odsłonie.
Humor i dowcipy o ruskich i ruskiej policji
 
Kłóci się Rosek Norweg i Niemiec, gdzie są bardziej mroźne zimy.
Ruski mówi:
- U nas to była taka zima, że jak się splunęło, to na ziemię spadały kawałki lodu.
Na to Norweg:
- A u nas była taka zima, że nawet Golfsztrom zamarzł.
A Niemiec na to:
- A dobrze mu tak -  Żydowi!
NORMALNA ZIMA W ROSJI
Humor kawały i dowcipy o ruskich. Śmieszne memy i obrazki
Humor kawały i dowcipy o ruskich. Śmieszne memy i obrazki

                                                        ***    
Do wybrzeża afrykańskiego przypłynął rosyjski statek
Na pokład wyszedł kapitan  i dostrzega, że na plaży stoi murzyn i patrzy.
Kapitan niewiele myśląc rzuca do niego linę i krzyczy do murzyna.
- Dzierży linu! -  CISZA
- Nu dzierży linu – Dalej CISZA.
Ruski kapitan się podrapał po głowie i zaczyna inaczej.
- Gawarisz  pa ruski?
- NIC BRAK REAKCJI
- Sprechen sie deutsch?
- CISZA
- Parlez-vous français?
- CISZA
- Do you speak english?
- Yes I do! - wykrzykuje murzyn ucieszony.
- NU TO DIERZY LINU !!!
 
                                                       ***    
- Ciężkie czasy! –powiedział w czasie wojny Rosjanin, kradnąc zegar z wieży kościelnej.
                                                        ***    
 
Zawody w rzucaniu broną . Startują:  Polak, Rus i Niemiec
Pierwszy rzuca Niemiec i uzyskuję 5 metrów.
Drugi rzucał polak i uzyskuje 7 metrów. 
Trzeci rzuca ruseki uzyskuję najlepszy wynik 10 metrów. 
Niestety go  zdysfalifikowali bo zapomniał odczepić brony od traktora.
 
                                                        ***   
Najpopularniejsze napoje (w latach ’70 XX wieku):
W USA – Coca cola.
W Polsce – Pepsi cola
W ZSRR – Kola… weź wiadro i przynieś wody! 

                                                        ***   
Rok 1980. Moskwa ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Leonid Breżniew wyciąga tekst przemówienia i zaczyna:
- O o o o o.
Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:
- Towarzyszu sekretarzu generalny tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej a to co teraz czytacie to kółka olimpijskie!
                                                        ***   
Dowcip z czasów komuny
W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci:
- W jakim kraju dzieci mają najładniejsze zabawki?
- W Związku Radzieckim! - odpowiadają chórem dzieci.
- A w jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka?
- W Związku Radzieckim! - znów odpowiadają dzieci.
- A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie?
- W Związku Radzieckim! - jeszcze raz odpowiadają dzieci.
Nagle nauczycielka zauważa, że jedno z dzieci stoi w kącie i płacze.
- Wowa, dlaczego płaczesz?
- Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Związku Radzieckim... 

                                                        ***   
Rosjanie zrobili pociski z gówna. Co prawda nie zabijają, ale przeciwnik momentalnie traci morale.
                                                        ***   
Jak sie nazywa się ruski bramkarz?
- GolaPuszczajew
                                                        ***   
Pewnego razu rosyjski rybak złowił dużą rybę i myśląc o rekordzie zmierzył ją. Co się okazało od głowy do ogona ryba miała 90 cm., a od ogona do głowy 60 cm. Napisał więc do Moskwy, do Akademii Nauk list z pytaniem czy to jest możliwe. Po dwu tygodniach otrzymał odpowiedź:
- To jest możliwe w przyrodzie, albowiem od wtorku do czwartku są 2 dni, a od czwartku do wtorku 5 dni.
                                                        ***   
Rosyjski kamikadze wykonał 35 lotów zakończonych pełnym sukcesem. 

                                                        ***   
Do drukarni zachodzi facet w łachmanach i prosi o 10 portretów Stalina i Lenina. Następnego dnia przychodzi w lepszym ubraniu i prosi o 20 portretów. Trzeciego dnia wraca w garniaku i prosi o 50 obrazów obu zodzów Rosji. Następnego dnia wraca w garniaku i najnowszym mercem. Wkurzony sprzedawca pyta:
- Panie, o co chodzi z tymi portretami? I jak pan dorobił się samochodu? Jeszcze niedawno nie miał pan w czym chodzić...
- Otworzyłem strzelnicę za miastem.

                                                        ***   
Znany rosyjski kompozytor umiera i mówi do faceta, który spisuje testament:
- Chciałbym, aby na moim pogrzebie zagrała orkiestra symfoniczna.
- A co pan chciałby usłyszeć?
                                                        ***   

Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii:
- Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary zrozumiano? A teraz rozejść się.
Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
- Nie przesadzacie chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą!

                                                    ***    

 Humor,kawały,dowcipy o ruskich.

- Czy to prawda że po katastrofie w Czarnobylu nie można jeść jabłek?
- Nieprawda. Jabłek można jeść ile się chce, natomiast ogryzki należy zakopywać w ziemi na głębokość co najmniej dwóch metrów
                                                        ***   
Przychodzi Rusek do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał:
- Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić?
- Chciałbym alarm założyć.
                                                        ***   
Trener złości się na zawodnika rosyjskiego:
- Ile razy mam ci powtarzać, że konkurencja, w której startujesz nazywa się trójskok. To znaczy, że odległość 17 metrów masz pokonywać trzema skokami, a nie jednym.
                                                    ***   
Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza:
- Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi.
Francuz pomyślał, wypił całe wino, , krzyknął "Viva la France!" i skoczył.
Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewardesa podchodzi do Polaka:
- Niech pan skoczy uratuje pan nas!
- Nie ma mowy!
- No niech pan skoczy będzie pan bohaterem...
Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok...
                                                        ***   
W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w pobliżu nie było stacji a na zewnątrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ warunki są takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej. Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- A daleko pan jedzie?
- No jak morda wytrzyma, to jadę do Władywostoku.
                                                        ***   
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin Polak Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!    
                                                        ***   
Sprzątaczka w gabinecie generała przypadkowo wcisnęła czerwony przycisk przy wycieraniu kurzu. Widząc to generał mówi:
-Poszla w piezdu!
-Kto? Ja?
-Niet, Ameryka...

Bestsellery Amazon

Bestsellery Amazon
Bestsellery Amazon