piątek, 1 marca 2013

Dowcipy o mężczyznach, kawały o mężczyznach i facetach


Humor i dowcipy o mężczyznach i facetach , śmieszne kawały o facetach


Spotykają się dwaj faceci.
- Słuchaj stary, wracam wczoraj do domu, otwieram szafę, a tam goły facet!
- Czasami się tak zdarza małżeństwie.
- Ale ja nie jestem żonaty! 

*
Szef wzywa pracownika
- Czy lubi pan zatłoczone plaże, ciepłe piwo i spocone kobiety?
- Nie
- Tak też myślałem. Będzie miał pan urlop w listopadzie.

Jeśli podoba Ci się ta strona kliknij na napis "Lubię to", a wpis pojawi się jako TWOJA ulubiona strona na FACEBOOKU. Przycisk "NK" to wpis na Naszej Klasie, W-Wykop


Mężczyźni są najsilniejszymi stworzeniami na świecie. Mogą przetrwać niezliczona ilość czasu mając do dyspozycji tylko piwo i baterie do pilota
*
Facet mając 20 lat kocha wszystkie kobiety.
Mając 30 lat kocha już tylko jedną.
Mając 40 lat kocha znowu wszystkie...
...oprócz tej jednej.
*
Dlaczego faceci są podobni do karaluchów?
- Kręcą się po kuchni i cholernie trudno się ich pozbyć
*
Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu?
- Podniesienie nogi tak, by kobieta mogla poodkurzać.
*
Ojciec przyłapuje chłopaka całującego córkę.
- Pan całujesz moja córkę! Spodziewam się, ze wiesz pan, co teraz powinien zrobić szanujący się mężczyzna?!
- Wiem doskonale, czekam tylko, aż zostawi nas pan wreszcie samych...
*
Maż wraca o 4 rano do domu. Żona zaspana otwiera mu drzwi i pyta z
wyrzutem:
- No gdzie byłeś?
- Na rybach, kochanie - odpowiada zam.
- I złapałeś coś - znów pyta żona, na co maż po krótkim zastanowieniu mówi:
- Nieeee, mam nadzieje, nie.... - wzdrygnął się mąż
*
Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
- Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
*
Kobieta wścieka się na swego mężczyznę:
-Jesteś straszna pierdoła! Ty jesteś taka pierdoła, ze gdyby były mistrzostwa świata pierdół, to zająłbyś drugie miejsce!
-A dlaczego drugie?... - mąż on pyta.
-Bo taka jesteś pierdoła!...
*
Jaki jest ideał mężczyzny?
-180-90-41, czyli: sto osiemdziesiąt milionów na koncie, dziewięćdziesiąt lat i czterdzieści jeden stopni gorączki.
*
Mężczyźni wg przedziału wiekowego:
20-letni mężczyzna to KELNER-rozleje zanim doniesie
30-letni to DRWAL rabie co popadnie
40-letni to WIRTUOZ długo stroi, krótko gra
50-letni to METEOROLOG z przodu opad z tylu wiatry
60-letni to MŁYNARZ siedzi na workach i bawi się sznurkiem.

*
Facet mija brzydka kobietę na ulicy i mówi do niej:
- w jakim zamczysku straszysz?
- masz za małego konia, żeby tam dojechać.
*
- Kiedy mężczyzna otwiera drzwi samochodu swojej żonie?
- Gdy ma nowa żonę albo nowy samochód.

*
Do lekarza przychodzi facet z zona:
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja zona mnie w ogóle nie podnieca.
- Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i poloży się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać.
Wola męża.
- Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie tez nie podnieca.
*
Przychodzi mężczyzna do sklepu i mówi:
- Poproszę 99 jaj.
Sprzedawca pyta (uprzejmie):
- A może być 100, dla równego rachunku?
- Panie! A kto to zje?
*
Przychodzi facet do lekarza, kładzie swa męskość na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana?
- Nie boli.
- To może za duży?
- Nie, wcale nie.
- A co, za mały?
- Nie. Nie jest za mały.
- To co w końcu?
- Fajny, nie?
*
Jeden facet mówi do drugiego:
- W zeszłym tygodniu obciąłem ogon mojemu psu, bo moja teściowa przyjeżdża.
- Tak? Ale nie widzę związku.
- Zrozum, nie chce, żeby sobie pomyślała ze ktoś się cieszy z jej wizyty.
*
Idzie facet nocą po ulicy.
Nie dość, że jest noc to jeszcze pada i jest zimno.
Nagle zauważa dziewczynkę.
Jest brudna, poobdzierana i pociąga noskiem.
Mężczyzna się lituje, wyciąga drobne z kieszeni podaje je dziewczynce i mówi:
- Chcesz na paczka?
Na to dziewczynka unosi głowę i pyta:
- A jak to jest na paczka?

Śmieszne dowcipy o mężczyznach
śmieszne dowcipy
o facetach
Darmowe ebooki, mężczyzna,sekrety,ebook, e-book, ebuk

 

sobota, 9 czerwca 2012

Humor kawały i dowcipy o zwierzętach

Humor kawały i dowcipy o zwierzętach


Zobaczył słoń żabę:
- Jakaś ty brzydka, zielona, obślizgła, i te wyłupiaste oczy...
- O! Znalazł się, Casanova z członkiem na czole. 

Humor kawały i dowcipy o zwierzętach

Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka i pokazać co umieją. Małgosia przyniosła kotka, który bawił się kłębkiem wełny, Jadzia pieska, który podawał łapę i aportował a Jasio przyniósł żabę. - No i co ta twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a ona: - Kła! - I to wszystko? - powiedziała pani Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu: - Kła! - Dobrze, dziękuję ci Jasiu - powiedziała pani. Ale Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią w żabę a ona: - Kłantanamera, łakira kłantanamera, kłantanamera... , łakira kłantanameeeeeera !

 *
Idzie niedźwiedź przez las, patrzy, leży coś szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi - zając! Pyta:
- Co jest, zając?
- Stary, w lesie grasuje łoś-zboczeniec, gwałci wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porządku.
Idzie niedźwiedź dalej, patrzy, coś rudego i sponiewieranego leży. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta:
- Co jest, lisek?
- Niedźwiedź, nie wiesz? W lesie grasuje łoś-zboczeniec, silny, ale elegancki, pełna kultura, wszystko w porządku...
Idzie niedźwiedź dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spać. Wymościł sobie spanko gałęziami, wygodnie, ale myśli: - Przecież w lesie grasuje łoś-zboczeniec, muszę się jakoś zabezpieczyć!. I wiele nie myśląc zatkał sobie d**ę kołkiem. Śpi, śpi i nagle coś go obudziło, jakieś szmery! Wtem usłyszał (tu odgłos jak otwieranej butelki wina):
- D O B R Y    W I E C Z Ó R    M I S I A C Z K U!!! 

*
Do obory wchodzi, bardzo brzydka krowa. Byki patrzą na nią, chrząkają nerwowo, w końcu jeden z nich mówi:
- No panowie! Pałka, zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje! 

*
Idzie niedźwiedź przez las, patrzy a tam siedzi sobie mały jeż i wcina jakieś jabłko:
- Co jesz? - pyta.
- Co niedźwiedź? - odpowiada jez.
Niedźwiedź wyraźnie podenerwowany, ale przysiągł sobie, dzisiaj sie nie zdenerwuje i będzie dla jeża miły...
- Co jesz, jeżyku? - pyta grzecznie.
- Co niedźwiedź, misiu? 

*
Na środku wielkiego oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:
- O psiakość, zeżarłem jakiegoś Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.
Drugi na to:
- To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, to chyba  był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę...
A trzeci rekin mówi:
- To jest wszystko nic, Ja zeżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła i taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć..... 

*
Antek Boryna kupuje na targu konia.
- Ile pan chce za niego?
- Tysiąc złotych.
- Przecież on jest ślepy!
- Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy!
Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi:
- Mówiłem, że jest ślepy!
- Może i ślepy, ale jaki odważny!

*
Do weterynarza dzwoni telefon.
- Panie doktorze, naszą Punię ukąsiła pchła!
- Czy to pies, czy to kot?
- Owad, panie doktorze, owad!

*
- Coś taki smutny, Józek?
- Właśnie wróciłem z Afryki. Wyobraź sobie, że zgwałcił mnie goryl!
- Nie martw się, nikomu o tym nie powiem. On też nikomu nie powie.
- No właśnie! Nie powie, nie napisze, nie zadzwoni..

*
Przychodzi kura do kury i mówi:
- Dzień dobry, jest mąż?
- A jest, jak zwykle, grzebie przy aucie...

*
Koleś wygląda przez okno a tam ślimak chodzi sobie po parapecie. Więc  go pstryknął. Za trzy lata słyszy dzwonek do drzwi, patrzy na dzwonek a tam ślimak z rozbitą skorupą. I ślimak mówi:
- Ej ty, koleś, a to przed chwilą, to co to było?! 

*
Mówi Pani do służącej
- Niech Frania wytrze kurze
- A gdzie ta kura proszę pani

*
Idą dwa niedźwiedzie polarne przez pustynię. Jeden mówi do drugiego:
- Zobacz, ale tu musiało być ślisko!
Na to drugi:
- Czemu tak uważasz?
- No zobacz, ile tu piasku nasypali.

*
Siedzą dwie mrówki na drzewie i przezywają słonia:
- ty debilu ty idioto
Nagle słoń kopnął w drzewo i jedna mrówka spadła na słonia
A druga krzyczy:
- EDEK !!! Uduś drania

*
Dżungla. Na gałęzi wiszą dwa leniwce. Mija pierwszy dzień i nic. Mija drugi i tez nic. To samo trzeciego dnia. Czwartego dnia jeden z leniwców powoli ruszył głową.
Na to drugi:
- Stefan, aleś ty nerwowy!

*
Siedzą dwie muchy na kupie jedna puściła bąka. Druga mówi: no wiesz Wanda! przy jedzeniu.

*
Dwie kozy jedzą taśmę filmową...
-Dobry film - mówi jeden.
-Tak - odpowiada drugi.
-Ale książka była lepsza!

*

Zima, las, pada śnieg... Między drzewami chodzi niedźwiedź.
To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka...
Ogólnie - facet jest wściekły.
Mruczy pod nosem:
-Po jakiego diabła   piłem tę kawę we wrześniu!

*
Wiszą dwa leniwce na drzewie. Jeden dzień - nic, drugi - nic, trzeciego też nic. Czwartego jeden poruszył głową. A drugi na to:
-Rusiu, ależ ty jesteś nerwowy.

*
 Po upojnej nocy ze słonicą, mrówek ledwo żywy kładzie się pod drzewem. Podchodzi do niego kolega:
- Cos taki wypompowany?
- Tak to jest, gdy chce się dogodzić ukochanej : buzi, dupci, buzi, dupci, a kilometry lecą...

*
Rozmawiają 2 krowy:
- Dlaczego rzuciłaś tego buchaja?
- Bo dawał obietnice bez pokrycia!
Humor kawały i dowcipy o zwierzętach

*
Rozmawiają dwie krowy w rzeźni:
-Boisz się?
-Boję...
-Pierwszy raz w rzeźni?
-Nie, kuźwa - Po raz drugi! 

*
Idą dwa koty przez pustynię. Mija godzina, dwie, trzy i nagle jeden mówi:
-Ty stary, nie ogarniam tej kuwety.

*
Dwa świetliki wybrały się na podryw. W oddali widać światełko:
- To ja lecę - mówi jeden.
Po chwili słychać bardzo głośny pisk i świetlik wraca:
- I co, dziewica? - pyta drugi.
- Nie, papieros... 

*
Lew zarządził zebranie i nakazał ustawić się następująco: po prawej stronie mądre zwierzęta, a po lewej ładne. Zakotłowało się na łące, po chwili tylko żaba została naprzeciwko lwa:
- A Ty co?
- No przecież kurna się nie rozdwoję.